Udusiła swojego 5-letniego syna, a później mieszkała z jego ciałem przez około pół roku. Magdalenie R. groziło za to dożywocie. Sąd Okręgowy w Elblągu, przed którym toczył się proces 32-letniej kobiety, skazał ją na 25 lat więzienia.
Magdalena R. o przedterminowe zwolnienie z więzienia będzie mogła się starać po przynajmniej 15 latach spędzonych w więzieniu. Elbląski sąd nie zdecydował się wymierzyć jej najsurowszej kary przewidzianej przez prawo za zabójstwo, czyli dożywotniego pozbawienia wolności. Oto powody, którymi kierowali się sędziowie:Proces 32-letniej Magdaleny R. w Sądzie Okręgowym w Elblągu rozpoczął się na początku lutego i ze względu na okoliczności sprawy toczył się za drzwiami zamkniętymi.
Zbrodnia, której dopuściła się kobieta, zbulwersowała opinię publiczną w całym kraju. Rok temu (pod koniec stycznia lub na początku lutego) w Morągu udusiła swojego syna. Dziecko spało, gdy nałożyła mu na głowę torebkę foliową i przydusiła poduszką. Później próbowała spalić jego ciało w wannie. Zrezygnowała przestraszona, że swąd i dym zwabi sąsiadów.
Ciało Gabriela zawinęła w folię i ukryła w tapczanie. Mieszkała ze zwłokami dziecka przez około pół roku. W tym czasie przyjmowała w domu gości - kobieta miała trudnić się prostytucją.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!