Paweł Koch, elbląski strażak, wyrusza rowerem do Skandynawii, by pomóc zebrać pieniądze na rehabilitację chorej na białaczkę pięcioletniej Jagody. To jego druga taka wyprawa. Jadąc do Grecji "wykręcił" dla dziewczynki 14 tys. zł.
Jagoda Noszczyńska, chociaż ma zaledwie pięć lat, bardzo wiele już przeszła. Gdy miała sześć miesięcy zachorowała na białaczkę. Ma za sobą dwa przeszczepy szpiku. Drugi z nich dał dziewczynce nadzieję na powrót do zdrowia. Jednak komplikacje, które wywiązały się po chemioterapii spowodowały, że potrzebuje systematycznej rehabilitacji. Ta kosztuje około 3 tysięcy miesięcznie. To dla rodziny bardzo duży wydatek. Już 1 września Paweł Koch wyrusza rowerem do Skandynawii. Swoją wyprawą, chce nagłośnić "sprawę Jagody" i uzbierać pieniądze na jej leczenie. Przed nim 3800 km przez: Litwę, Łotwę, Estonię, Szwecję, Norwegię, Danię i Niemcy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!