Zgodnie z prognozami, w niedzielę (27.11) przeżyliśmy pierwszy atak zimy. Przez nasz region przeszły wichury i nawałnice śnieżne. Momentami również mocno wiało, strażacy często wyjeżdżali do powalonych drzew i konarów. Na początku tygodnia kierowcy powinni pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności.
Utrzymujący się silny północno-zachodni wiatr spowodował tzw. cofkę, czyli wpychanie wody z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg. Poziom wody w rzece z niedzieli na poniedziałek niebezpiecznie rósł. W poniedziałek (28.11) o godz. 3 wynosił już 614 cm, to jest o 4 cm był przekroczony stan alarmowy. Jeszcze poważniej sytuacja wyglądała godzinę później - poziom wody w rzece wynosił 620 cm. Nad ranem poziom wody w rzece zaczął opadać, ale prognoza hydrologiczna na poniedziałek jest niekorzystna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!