Zwiastun czwartkowego odcinka zapowiadał, że nie będzie dobrze. Magda Gessler rzucała sztućcami, wytykała nieporządek w restauracji. Teraz już wiadomo, że nie podpisała się pod rewolucjami w Szprocie.
— To, co mówią ludzie, którzy mieli styczność z kamerami, że telewizja kłamie i potrafi zrobić z małego paproszka nie wiadomo co, jest prawdą — twierdzi Jakub Dąbrowski, współwłaściciel restauracji, która wzięła udział w programie "Kuchenne rewolucje". — Pokazali jakąś łyżkę, którą używaliśmy w tamtej chwili. Nalaliśmy zupę, odwiesiliśmy i za chwilę znowu z niej korzystaliśmy. Oni pokazali, że ona wisiała, przecież to jest kpina. Nie było brudno. Było sprzątane, wszystko było odsuwane.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!