Reklama

Po likwidacji Policyjnej Izby Dziecka w Elblągu

25/02/2014 08:05

Jakie oszczędności przyniosła likwidacja Policyjnej Izby Dziecka w Elblągu? Niewielkie.

Policyjna Izba Dziecka w Elblągu została zamknięta w październiku ubiegłego roku. — Czy jest jeszcze jakaś szansa na jej reaktywowanie? — zastanawiali się ostatnio radni z Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych. 


Odpowiedź wprost nie padła, ale z informacji przekazanych radnym przez podinsp. Roberta Muraszko, zastępcę komendanta elbląskiej policji, można było wywnioskować, że izba raczej na stałe odeszła do przeszłości. Nawet pomieszczenia po niej zostały już zagospodarowane przez policjantów zajmujących się przestępczością gospodarczą.

— Czy likwidacja izby nie odbyła się ze szkodą dla nieletnich? — dopytywała się Maria Kosecka, przewodnicząca komisji.


Podinsp. Robert Muraszko przypomniał, że w 2012 r. przez izbę przewinęło się około 200 młodych ludzi, a od stycznia do końca września ubiegłego roku - 150. Po zamknięciu izby, nieletni są przewożeni do podobnych placówek w Gdańsku i w Olsztynie. Od października ub. roku takich transportów odbyło się osiem.

— Do innych izb odwozimy głównie uciekinierów z ośrodków wychowawczych, domów poprawczych i placówek opiekuńczo-wychowawczych. I to pod warunkiem, że to nie jest pierwsza ucieczka, bo w takich sytuacjach odstawiamy ich bezpośrednio do placówek — poinformował podinsp. Robert Muraszko.

Nieletni zatrzymywani, na przykład około godz. 20, są odwożeni do domu i wzywani następnego dnia - oczywiście z opiekunami - na komendę. Jeżeli rodzice zatrzymanego są na miejscu, nieletni przesłuchiwani są od razu i około godz. 21 puszczani do domu.

— Poprzednio zatrzymywani przez nas nieletni spędzali noc w izbie — przypomina komendant.
 Utrzymanie Policyjnej Izby Dziecka kosztowało ok. 400-500 tys. zł rocznie, z tym, że na wikt i opierunek podopiecznych szło ok. 70 tys. zł.


— Pozostałe koszty wiązały się z wynagrodzeniem policjantów, którzy przecież nadal swoje pensje biorą — zaznaczył komendant. — Trochę więc oszczędziliśmy na likwidacji izby, ale niewiele.

Jak podkreślił komendant, z powodu likwidacji izby na pewno nie ucierpiała profilaktyka związana z zapobieganiem przestępczości nieletnich. W komendzie wciąż działają zespoły, które na co dzień zajmują się tą tematyką.
Grażyna Gosk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama