Przejść na własnych nogach trzy tysiące kilometrów — Ania i Wiktor właśnie taką wymyślili sobie podróż poślubną. Wyruszyli z przylądka Nordkinn w Norwegii, najbardziej wysuniętego na północ punktu Europy. Elbląg był ich jednym z ostatnich przystanków na ich trasie
Anna i Wiktor Jesionek dotarli do Elbląga w minioną niedzielę (11.10). Za sobą mieli już 4,5 miesiąca marszu, dokładniej 138 dni. Wystartowali 27 maja z przylądka Nordkinn w Norwegii, by dotrzeć piechotą do Gdańska. Szli przez Norwegię, Finlandię, Rosję, Estonię, Łotwę i Litwę. Właśnie taką wymarzyli sobie podróż poślubną.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!