Policja wyjaśnia co spowodowało śmierć 17-letniej ratowniczki Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziewczyna trafiła do szpitala prosto z elbląskiego kąpieliska, gdzie straciła przytomność podczas rutynowych ćwiczeń.
— W miniony piątek 17-latka uczestniczyła w rutynowych ćwiczeniach ratowników na kąpielisku miejskim — mówi młodszy aspirant Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego policji w Elblągu. — Jeden z ratowników w pewnym momencie zauważył, że 17-latka ma zanurzoną głowę w wodzie, była nieprzytomna. Stwierdzono także zatrzymanie akcji serca. Ratownicy wyciągnęli ją z wody i rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy. Na miejsce przyjechała karetka. Po przywrócenie akcji serca 17-latka została przewieziona do szpitala. Tam, nie odzyskując przytomności, zmarła w miniony wtorek. — Prokurator zarządził sekcję zwłok, która wyjaśni przyczynę śmierci — mówi mł. asp. Nowacki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!