Reklama

Polonia przegrała z Drwęcą tracąc bramkę w doliczonym czasie

13/05/2012 17:50

— To był dobry mecz w wykonaniu obu drużyn, które postawiły na atak — mówi kierownik zespołu gospodarzy Zdzisław Rutkowski. — Goście wygrali szczęśliwie, gdyż arbiter tego spotkania Mariusz Domżalski w doliczonym czasie gry podyktował problematyczny rzut karny za zagranie ręką piłki w polu karnym przez Tomasza Ratajczyka.

Z decyzją sędziego nie mógł się pogodzić inny zawodnik Polonii Kamil Kowalski. Dyskusja z arbitrem zakończyła się czerwoną kartką i Polonia kończyła mecz w osłabieniu.

W pierwszej części meczu Drwęca po strzale Arkadiusza Kozłowskiego z 16 metrów objęła prowadzenie. Gospodarze mogli wyrównać. Paweł Wołczecki i Tomasz Augustyńczyk przegrali jednak pojedynki sam na sam z bramkarzem Drwęcy. Ten drugi w 61. min zaskoczył bramkarza strzałem z 18 metrów. I aż do 92 minuty gospodarze mogli sądzić, że uda się im zdobyć przynajmniej jeden punkt.
JK

Polonia Pasłęk — 
Drwęca Nowe Miasto Lubawskie
1:2 (0:1)

0:1 — Kozłowski (25), 1:1 — Augustyńczyk (61), 1:2 — Rybkiewicz (90+2 karny);
czerwona kartka: Kowalski (Polonia)

Polonia: Hyz — Cywiński (76 Rozpędowski), Wołczecki, Ratajczak, Kurgan, Załucki (35 Rogowski), Kowalski, Lenarczyk (56 Liszewski), Lenart, Augustyńczyk, Huk
.
Drwęca: Szreiber — Bober, Gołowatienko, Czajkowski, Urbański, Roszkowski, Rybkiewicz, Kozłowski, Kural, Piceluk (66 Marcfeld), Bała.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama