Reklama

Posłać 6-latka do szkoły czy nie? Oto jest pytanie

29/02/2016 20:54

Te pytanie stawia sobie teraz wielu rodziców 6-latków. Czasu na podjęcie decyzji jest coraz mniej. W Elblągu trwa kampania mająca pomóc tym niezdecydowanym. W poniedziałek (29.01), w Ratuszu Staromiejskim, odbyła się konferencja pt. "Elbląskie szkoły dla 6-latka". Zobacz zdjęcia!

[gallery=4]82518[/gallery]

We wrześniu tego roku naukę w szkołach podstawowych może rozpocząć 1240 sześciolatków z Elbląga. Może, ale nie musi, gdyż pod koniec ubiegłego roku Sejm zniósł dla nich obowiązek szkolny. Decyzja należy do rodziców. To oni zdecydują, czy ich 6-letnie dzieci jednak rozpoczną naukę w podstawówce, czy może jeszcze przez rok pozostaną w przedszkolu. To niepokoi samorządy, gdyż za każdym uczniem podstawówki idzie subwencja oświatowa w wysokości 5,3 tys. zł, a za każdym przedszkolakiem już tylko 1,3 tys. zł. Jeśli więc ponad tysiąc 6-latków zamiast iść do elbląskich szkół, zostanie w przedszkolach, będzie to oznaczało stratę prawie 5 mln zł dla budżetu miasta.

Tym rodzicom, którzy wahają się z ostateczną decyzją, władze Elbląga chcą pomóc przygotowując kampanię informacyjną. Jej celem jest zachęcanie do posyłania sześcioletnich pociech do szkół. W akcję włączyły się same szkoły, organizując drzwi otwarte. W ich trakcie rodzice mogli się zapoznać m.in. z ofertą i warunkami, jakimi dysponują placówki, obejrzeć klasy i pomoce dydaktyczne. Cykl spotkań z rodzicami odbył się także w elbląskich przedszkolach.

W poniedziałek w Ratuszu Staromiejskim odbyła się konferencja "Elbląskie szkoły dla 6-latka", podczas której na rodziców i opiekunów czekali m.in. psychologowie i logopedzi oraz nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej, którzy służyli radą tym jeszcze niezdecydowanym.

O tym, że warto posyłać 6-latki do szkoły przekonują dyrektorzy szkół i nauczyciele.
— Żeby rozpocząć naukę w szkole, wystarczy tylko przygotowanie przedszkolne. Przejście do edukacji szkolnej nie odbywa się także w sztuczny sposób, bo przedszkolaki mają kontakt ze szkołą. Tutaj prowadzimy dla nich zajęcia otwarte, np. informatyczne, matematyczne, ruchowe. I nie jest to dla nich dużym zaskoczeniem, gdy 1 września pojawią się w jej murach — mówi Karolina Witkowska, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej w Szkole Podstawowej nr 16 w Elblągu.

Także szkoły, jak zapewniają nauczyciele, są bardzo dobrze przygotowane na przyjęcie najmłodszych w mury szkoły.
— W klasach, podzielonych na część dydaktyczną i rekreacyjną, są dywany i piłki terapeutyczne. Dziecko nie musi siedzieć na krzesełku, ale może wybrać między kilkoma elementami. Zamiast czarnej deski tablicy, są tablice interaktywne i magnetyczne, a przekazywanie wiedzy nie odbywa się przez pogadankę nauczyciela, a wspólną moderację zajęć — dodaje Hanna Szuszkiewicz, dyrektor elbląskiej „czwórki”.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama