Sytuacja mogła wyglądać na groźną, bo mężczyzna nie dawał znaków życia, o czym policję powiadomił jego kolega. Stróże prawa z pomocą strażaków dostali się do mieszkania na pierwszym piętrze przez okno. Okazało się, że...
Wszystko rozegrało się w czwartek (29.12) ok. godz. 19. Na policję zadzwonił mężczyzna zaniepokojony tym, że jego kolega nie daje żadnych znaków życia. Bardzo szybko na ul. Słonecznej, gdzie rozgrywała się akcja, pojawiła się także straż pożarna.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!