Reklama

Proces ws. śmierci 1,5-rocznego Szymonka: nowy świadek, film

04/04/2011 11:21

Sąd chce przesłuchać jeszcze trzech świadków, w tym kobietę, która mieszkała po sąsiedzku z Mariettą M. oraz biegłych lekarzy i psychologa. 19 kwietnia odtworzony zostanie również film nagrany podczas wizji lokalnej w mieszkaniu przy ul. Nowowiejskiej, gdzie doszło do tragedii. Po tym zapadnie wyrok.

Podczas poniedziałkowej rozprawy przeciwko Tomaszowi M., oskarżonemu o śmiertelne pobicie półtorarocznego Szymonka, zeznawać mieli biegli z zakresu medycyny sądowej z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Biegli nie stawili się jednak w sądzie.

— Oboje biegli zostali wezwani do Warszawy, ponieważ wydają oni opinię w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika — poinformował przewodniczący rozprawie sędzia Piotr Żywicki.


Przesłuchanie biegłych zostało więc przełożone na 19 kwietnia. W tym dniu zostanie też przesłuchana sąsiadka Marietty M.

— Świadek ten nie zeznawał w pierwszym procesie przeciwko Tomaszowi M., ponieważ sądowi dopiero teraz udało się dotrzeć do tej kobiety — wyjaśnia sędzia Żywicki.


Również 19. kwietnia zostanie odtworzony film, który został nagrany podczas eksperymentu sądowego - polegał on na odtworzeniu przebiegu zdarzenia, do którego doszło 29 grudnia 2008 roku w mieszkaniu przy ul. Nowowiejskiej.


Przypomnijmy: Tomasz M. jest oskarżony o śmiertelne pobicie półtorarocznego synka swojej konkubiny. Szymonek zmarł w wyniku krwotoku wewnętrznego, wywołanego silnym uderzeniem w brzuch. Sekcja wykazała, że dziecko miało pękniętą wątrobę, stłuczone serce i nerki.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy, twierdzi, że to był wypadek. Tłumaczy, że w trakcie karmienia chłopca, potknął się o jakąś zabawkę leżącą na podłodze i upadł z chłopcem na podłogę.


To już drugi proces w tej sprawie, ruszył w styczniu tego roku. Podczas pierwszego sąd uznał, że do śmierci dziecka doszło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Tomasz M. został skazany na 2 lata więzienia. Po odwołaniu złożonym przez prokuraturę Sąd Apelacyjny nakazał powtórzenie procesu. 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama