Rafał Trzaskowski, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski, apelował w Elblągu o jedność po wyborach, podkreślając, że Polska potrzebuje wspólnoty, a nie dalszych podziałów. – Pamiętajcie, że w niedzielę albo w poniedziałek połowa Polski będzie niezadowolona. Dziś widać to wyjątkowo wyraźnie – naprawdę jest 50 na 50. Od poniedziałku musimy wyciągać rękę do tych wszystkich, którzy myślą inaczej – mówił.
W piątek 30 maja na Starym Rynku w Elblągu odbył się wiec wyborczy Rafała Trzaskowskiego. Spotkanie, zorganizowane w ostatnich godzinach kampanii prezydenckiej, zgromadziło tłumy mieszkańców. Trzaskowski rozpoczął swoje przemówienie od odniesienia do lokalnej inwestycji związanej z przekopem Mierzei Wiślanej.
– Tutaj, w Elblągu, nie trzeba wam tłumaczyć, że jeśli ktoś ma pomysł, to powinien go doprowadzić do końca – tak jak tutaj, w porcie – powiedział, nawiązując do niedokończonego pogłębienia toru wodnego, będącego przedmiotem sporu między samorządem Elbląga a ówczesnym rządem Prawa i Sprawiedliwości.
– Nie wystarczy mieć pomysł – trzeba go zrealizować, doprowadzić do sensownego końca, tak by miasto takie, jak Elbląg mogło się rozwijać. I to się właśnie dzieje. To lekcja dla nas wszystkich: warto głosować na tych, którzy mają doświadczenie, którzy kończą projekty, którzy przez lata pracowali z ludźmi i dla ludzi – podkreślał. – Ja wam to obiecuję i tutaj, w Elblągu, uroczyście ślubuję: jeśli wybierzecie mnie na prezydenta Rzeczypospolitej, tak właśnie będzie. Będę waszym prezydentem.
W tym czasie z tłumu dało się słyszeć okrzyki: „Zasypać przekop!” i „Zasypać kaczy rów!”.
W dalszej części przemówienia Rafał Trzaskowski mówił o potrzebie dialogu i zakończenia politycznych podziałów.
– Pamiętajcie, że w niedzielę albo w poniedziałek połowa Polski będzie niezadowolona. Dziś to widać wyraźnie – naprawdę jest pół na pół. Od poniedziałku musimy wyciągać rękę do tych, którzy myślą inaczej. Tych podziałów naprawdę już wystarczy – apelował.
Zapowiedział, że jeśli zostanie wybrany, będzie prezydentem otwartym na rozmowę z każdym. – Chcę budować wspólnotę i chcę, żebyśmy współpracowali. Pamiętajcie, że alternatywą jest chaos – mówił, wskazując, że jego konkurenci polityczni stawiają na konflikt.
Odnosząc się do pozycji Polski w Europie, stwierdził: – Polska zmieniła się nie do poznania. Jesteśmy bezpieczni, mamy największą armię europejską w NATO. Rozwijamy się najszybciej w Europie. Możemy odpalić jak rakieta i ścigać się z największymi.
Na zakończenie spotkania Trzaskowski zadeklarował: – Obiecuję wam, że jeżeli się uda, będziecie mieli prezydenta niezależnego, prezydenta uczciwego, prezydenta, który będzie słuchał tylko i wyłącznie was. Prezydenta, który nigdy nie podpisze niczego w ciemno, prezydenta, który nigdy nie ułaskawi innego polityka. Prezydenta, który doprowadzi do tego, że razem ruszymy w tę fenomenalną podróż ku przyszłości – ku Polsce jeszcze bardziej bezpiecznej, jeszcze bardziej dostatniej, jeszcze bardziej równej. I że wszystkich zabierzemy w tę podróż.
EG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze