Miał ubraną kamizelkę odblaskową, ale jechał drogą krajową "wężykiem". Dlatego policjanci postanowili zwrócić mu uwagę. Jak się okazało, powodem takiego stylu jazdy nie był padający deszcz, a alkohol. Rowerzysta miał 2,78 promila. Dalej już nie pojechał.
Było po godzinie 16, gdy patrol ruchu drogowego, jadący drogą k22, zauważył rowerzystę jadącego nie tylko przy prawej krawędzi drogi, ale momentami i całą szerokością pasa. Policjanci postanowili zwrócić mężczyźnie uwagę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!