Reklama

Rozbił auto na drzewie. Miał trzy promile

15/02/2011 16:14

Mirosław B. (52 lata) miał ponad trzy promile alkoholu w organizmie kiedy wsiadał do samochodu. Daleko nim nie zajechał, bo zaledwie 50 metrów. Swoją terenową hondę zaparkował na drzewie.

Wczoraj (14.02) około godziny 12.00 policjanci patrolujący okolice Młynar zauważyli rozbitą na drzewie terenową hondę. We wnętrzu auta nikogo nie było. Po chwili podszedł do nich mężczyzna, który powiedział, że samochód należy do niego. Mężczyzna twierdził, że wpadł w poślizg i uderzył w drzewo.

Policjanci wyczuli od niego silny zapach alkoholu. Po badaniu alkotestem okazało się, że ma on w organizmie ponad trzy promile alkoholu. Policjanci ustalili, że mężczyzna zaraz po wyjechaniu ze swojej posesji stracił panowanie nad samochodem. Zjechał na przeciwległy pas, a następnie na lewe pobocze i zderzył się z drzewem.

Za kierowanie autem pod wpływem alkoholu grozi mu utrata prawa jazdy oraz kara do 2 lat więzienia.

KMP w Elblągu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama