Reklama

Rzeka Elbląg znowu postraszyła. Interweniowali strażacy

06/01/2012 14:51

W piątek (6.01) w bardzo szybkim tempie rósł poziom wody w rzece Elbląg. O godzinie 16 na campingu przy ulicy Panieńskiej konieczna była interwencja strażaków.

Około godziny 15 na campingu przy ul. Panieńskiej, który leży nad rzeką Elbląg, pojawili się strażacy oraz policjanci, który dostarczyli tutaj przenośne zapory przeciwpowodziowe napełniane wodą. To na wypadek, gdyby rzeka wdarła się na teren campingu.
— Boimy się, żeby nie powtórzyła się sytuacja z 2009 r., kiedy też tak wiało i doszło do powodzi — powiedziała nam kobieta z campingu.

Jak dowiedzieliśmy się w Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego stan wody w rzece Elbląg niepokojąco szybko podnosił się. O godz. 14 do stanu alarmowego brakowało jedynie 11 centymetrów. O godz. 15 brakowało już tylko 8 centymetrów. Poziom wody wynosił wtedy 602 centymetry.

Niepokojące były również prognozy pogody, szczególnie te dotyczące silnego wiatru z północy, który jest sprawcą tzw. "cofki" - czyli napływu wody z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg. Na szczęście przed godziną 18 woda w rzece Elbląg zaczęła opadać. Jej stan w stosunku do godz. 16 zmniejszył się o 2 centymetry.

Jednak Komunikat Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego o zagrożeniu wzrostem poziomu wody na Żuławach i Zalewie Wiślanym do stanów ostrzegawczych obowiązuje do soboty, do godz. 11.

Monitoringiem została objęta Wyspa Nowakowska.
— Na bieżąco obserwujemy poziom wody na Wyspie Nowakowskiej. Ma wiać z północy, ale pod wieczór siła wiatru ma zmaleć. Miejmy nadzieję, że nic groźnego się nie wydarzy — mówi Stanisław Sołowiej z powiatowego sztabu zarządzania kryzysowego.

Anna Dawid, AKT

[gallery=4]26085[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama