Kolejny samozwańczy drwal wpadł na kradzieży drewna. Tym razem jednak do jego zatrzymania przyczynili się nie Strażnicy Leśni, a leśnicy, pracujący w terenie.
Kilka dni temu Tadeusz Stachnik, z-ca nadleśniczego Nadleśnictwa Młynary, towarzyszący mu podleśniczy i pracownik warszawskiego Biura Nasiennictwa Leśnego natknęli się w lesie mężczyznę, który dzielił na mniejsze kawałki dorodną brzozę. Drzewo chwilę wcześniej ściął.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!