Ofiarą szukania oszczędności w kasie miejskiej padła, między innymi pomoc sąsiedzka. To były naprawdę niewielkie pieniądze - w ubiegłym roku zaledwie 40 tysięcy złotych - ale w tegorocznym budżecie zabrakło nawet tak symbolicznej kwoty.
Podczas ostatniej sesji Halina Sałata zawnioskowała o przywrócenie tej formy pomocy starszym, schorowanym ludziom.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!