W niedzielę wieczorem ktoś zły i niedobry podrzucił pod płot szczeniaka – śliczności rozkoszne.
Obecnie cudo, jak dorośnie będzie to najprawdziwszy wyżeł warmiński (czyli kundelek z gatunku tych niedużych i niebrzydkich, ale też niespecjalnie szlachetnych z włosia i urodzenia). Roboczo nazwany „Kowalskim” (z racji swojej doskonałej przeciętności) czeka na kogoś, kto go przygarnie i pokocha JChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!