Jadwiga Wedeł do Biura Obsługi Klienta Energi mieszczącego się przy ul. Hetmańskiej udała się, by załatwić sprawę za swoją 78-letnią mamę. Kobieta jest rozżalona, że w kolejce musiała spędzić aż dwie i pół godziny. — W sali było tłoczno. Nie było czym oddychać. Musiałam czekać prawie 2,5 godziny. Co prawda mogłam wyjść na zewnątrz, ale przecież musiałam pilnować kolejki. Jak w takiej sytuacji miałaby sobie poradzić moja starsza mama — pyta elblążanka.
Jak wyjaśnia Beata Ostrowska, rzecznik prasowy Grupy Energa dzień, w którym pani Jadwiga przyszła załatwić swoją sprawę był wyjątkowy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!