Reklama

Skradzionym passatem uderzył w drzewo i dachował

05/09/2010 16:51

Skradziony z jednego z elbląskich parkingów vw passat odnalazł się w miejscowości Gościszewo pod Malborkiem. Kierujący nim mężczyzna, chcąc uniknąć policyjnej kontroli, wykonał samochodem manewr, po którym stracił panowanie nad pojazdem uderzył w drzewo i dachował. 28-letni kierowca został zatrzymany przez policjantów. Za włamanie i kradzież auta może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zdarzenie swój początek miało około godz. 20.00 w elbląskiej dzielnicy Kamionka. Tam z jednego z niestrzeżonych parkingów został skradziony volkswagen passat. Policjanci podjęli działania, aby ustalić i zatrzymać kierowcę auta. Trzy godziny później, w miejscowości Gościszewo pod Malborkiem, policyjny patrol zauważył kierowcę passata, który najwidoczniej chciał uniknąć kontroli drogowej. Funkcjonariusze postanowili go zatrzymać. Mężczyzna mimo to postanowił jechać dalej i nie zatrzymywać się. Jadąc około 100 km na godzinę wykonał niebezpieczny manewr. W jego wyniku stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w znajdujące się na poboczu drzewo, a następnie dachował. Na miejsce wezwano pogotowie i straż pożarną. Mężczyźnie oprócz ogólnych potłuczeń nic się stało.

Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że passat, którym kierował sprawca to ten sam, który został skradziony kilka godzin wcześniej z elbląskiego parkingu. 28-letni Rafał G. trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut kradzieży auta, a także spowodowania kolizji i złamania sądowego zakazu. Wobec niego w 2009 roku sąd orzekł zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Taki wyrok to efekt jazdy po pijanemu. Dziś policjanci prowadzący sprawę zawnioskowali o tymczasowe aresztowanie 28-latka. Może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

KMP w Elblągu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama