Reklama

Śmieci już nigdzie nie zalegają

28/02/2014 08:04

Na początku był totalny chaos, teraz jest okej — tak krótko Wanda Krygier, sołtys wsi Stegny oceniła pracę firmy odbierającej już ósmy miesiąc od mieszkańców odpady. Wszyscy, którzy zabrali głos w tym punkcie pasłęckiej sesji właściwie się z nią zgadzali. Chociaż uwag na temat śmieciowej gospodarki nie brakowało.

— Początek współpracy z elbląskim Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania mógł budzić niepokój. Śmieci odbierane były nieregularnie, niestarannie. Na szczęście, z biegiem czasu to się zmieniło na korzyść — mówił radny Zbigniew Cieśla.


— Z pojemnika na plastiki często wypadają nakrętki i inne drobne elementy. Pracownik odbierający odpady mógłby zebrać je szufelką, żeby po jego odjeździe to miejsce schludnie wyglądało. Wsie dbają teraz o swój wizerunek — kontynuował swoją wypowiedź radny.

Zbigniew Cieśla poprosił też, żeby nie zostawiać pojemników przy drodze.

— Starsze osoby, często, nie mają sił, żeby zaciągnąć je z powrotem na swoją posesję — argumentował radny.



Radny Henryk Żukowski przyznał, że należał do sceptyków, gdy MPO rozpoczynało działalność na terenie miasta i gminy.

— Nie wierzyłem, że firma za około jednej czwartej wyjściowej ceny da radę wywieźć z naszego terenu odpady — przypomniał radny. — A jednak naprawdę dobrze wywiązuje się z kontraktu. Nigdzie śmieci nie zalegają.


Radna Janina Rapacka poprosila o częstsze wywożenie w okresie wiosenno-letnim odpadów bio.

— I lepiej, żeby to było nie w sobotę, a w poniedziałek, bo przecież właśnie w sobotę najczęściej sprząta się w ogródkach — podkreśliła radna. 

Padł też wniosek o wystawianie pojemników bio przez cały rok, a nie tylko wtedy, gdy kosi się trawę i uwalnia się działki z chwastów. 
Michał Wawryn, dyrektor MPO (od 20 stycznia) przyjechał do Pasłęka z grubym skoroszytem, pełnym uwag od pasłęczan, niezadowolonych w początkowym okresie z usług świadczonych przez elbląską firmę.



— Firma na bieżąco reagowała na wszelkie uwagi — podkreślił Michał Wawryn. — Przede wszystkim zmienił się harmonogram wywozu odpadów. Zwiększyła się częstotliwość wywozu plastików, bo pojemniki z nimi najszybciej się zapełniają. Niestety, ludzie nie mają jeszcze nawyku ich zgniatania.
Grażyna Gosk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama