Reklama

Sołtys Karszewa: Lubię to zajęcie, chociaż czasami zdarzają się łzy

08/04/2011 16:51

Ta praca jest trochę niewdzięczna, ale przyznam szczerze, że ja bardzo ją lubię i cieszę się, że karszewianie na tyle mi zaufali, żeby wybrać mnie sołtysem po raz trzeci — mówi Maria Kamecka, zdobywczyni czwartego miejsca w plebiscycie na najpopularniejszego sołtysa Warmii i Mazur w kategorii sołectwa do 500 mieszkańców.

O satysfakcji z pracy i łzach, które czasami jej towarzyszą, rozmawiamy z Marią Kamecką, sołtysem Karszewa (gm. Młynary), zdobywczynią czwartego miejsca w plebiscycie na najpopularniejszego sołtysa Warmii i Mazur w kategorii sołectwa do 500 mieszkańców.

— Znalazła się Pani w złotej dziesiątce sołtysów z sołectw do 500 mieszkańców. To świadczy o zaufaniu i sympatii, jaką darzą panią mieszkańcy Karszewa. Od kiedy pełni pani funkcję sołtysa?

— Sołtysem jestem już trzecią kadencję i choć cieszę się z miejsca w plebiscycie, to dla mnie właśnie to jest najlepszym wskaźnikiem zaufania.


— Funkcja sołtysa jest dosyć specyficzna. Praktycznej władzy nie macie, ale mieszkańcy wsi najczęściej do was zwracają się z problemami i od was żądają ich rozwiązania. 

— Sołtys jest takim łącznikiem między mieszkańcami a władzami gminy. Tak naprawdę jednak jest to praca społeczna. Nie trzeba przejmować się tym, co ludzie mówią o tobie, czasami przymknąć na coś oko i robić swoje. Ta praca jest trochę niewdzięczna, ale przyznam szczerze, że ja bardzo ją lubię i cieszę się, że karszewianie na tyle mi zaufali, żeby wybrać mnie sołtysem po raz trzeci. Coraz więcej udaje mi się również robić dla naszej wsi. 


— Taką wizytówką wsi jest zespół Karszewianki. To chyba też Pani dzieło?

— Tak, wraz z paniami ze wsi założyłam zespół Karszewianki. Wykonujemy piosenki ludowe i coraz częściej pojawiamy się na różnych imprezach, trochę "reklamując" naszą miejscowość.

— Pani zadaniem jest więc również aktywowanie mieszkańców?
— Trochę tak. Staramy się organizować różne imprezy, festyny. W tym roku powstanie u nas także świetlica wiejska. Krok po kroczku ożywiamy Karszewo. Mam nadzieję, że 2011 rok będzie rokiem odnowy naszej wsi. W tej chwili powstał projekt "Aktywna wieś", teraz będziemy starali się o dofinansowanie na nasze pomysły. Karszewo to niewielka wieś, liczy zaledwie 106 mieszkańców, jednak potrzeby są ogromne.

— Kobieta sołtys to kiedyś było nie do pomyślenia, teraz coraz więcej pań z sukcesami pełni tę funkcję. Czy płeć może być przeszkodą lub atutem?

— Myślę, że w tym przypadku nie ma znaczenia to, że jestem kobietą. Sukcesy w pracy zależą od zaangażowania się w wykonywane obowiązki. Ja na przykład bardzo lubię swoje zajęcie, choć nie powiem, czasami są i łzy. To jednak normalne, takie jest życie, są i lepsze, i gorsze dni. Te jednak zdarzają się każdemu, bez względu na płeć.
naj

Plebiscyt

Przez ponad miesiąc Czytelnicy "Gazety Olsztyńskiej" i Dziennika Elbląskiego" wybierali najpopularniejszego sołtysa Warmii i Mazur. Plebiscyt podzielono na dwie kategorie: sołectwa liczące ponad 500 mieszkańców i sołectwa liczące do 500 mieszkańców. W gronie laureatów, w obu kategoriach na 4. miejscu, znaleźli się również przedstawiciele powiatu elbląskiego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama