Reklama

Sprawa elbląska w kawiarence Clio

10/12/2010 15:43

"Sprawa elbląska" z czasów stalinizmu do dzisiaj pozostaje tajemnicą. Część jej mroków podczas wtorkowego (14 grudnia) spotkania w ramach kawiarenki historycznej "Clio" spróbuje odkryć Tomasz Gliniecki, który prowadził w tej sprawie dziennikarskie śledztwo.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 17.30 w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu. Wstęp jest wolny.


Jak mówi Wiesława Rynkiewicz-Domino z elbląskiego muzeum, wciąż nie zostały wyjaśnione przyczyny pożaru hali produkcyjnej nr 20 zakładów mechanicznych Zamech z 1949 roku, a przecież skutki rozpętanego śledztwa i następnie procesów sądowych, prowadzonych przez specjalne sądownictwo wojskowe, uderzyły w ogromną liczbę elblążan. Pierwsze aresztowania rozpoczęły się jeszcze w trakcie prowadzonej akcji ratowniczej. Władze uznały pożar za działanie dywersyjne "imperialistycznych sił". Aresztowano nie tylko domniemanych sprawców z Zakładów Mechanicznych, ale i ogromną grupę elblążan, którzy nie mieli z tym przedsiębiorstwem nic wspólnego.


— Przesłuchania objęły wszystkich, którzy z jakichkolwiek powodów "cieszyli się" zainteresowaniem miejscowych służb bezpieczeństwa — mówi Wiesława Rynkiewicz-Domino. — Mogły to być: przeszłość przedwojenna, działalność okupacyjna, zajmowane stanowiska, przynależeli do grup reemigracyjnych. Szczególnie dotyczyło to reemigrantów z Francji. Sprawa elbląska posłużyła do lokalnego rozprawienia się z "niepraworządnymi" elementami w mieście. Epoka pionierskiego Elbląga, pełnego entuzjazmu pomimo nowego systemu, została zamknięta.
W wymiarze krajowym stała się tzw. "straszakiem elbląskim". Najbardziej tragiczne skutki dosięgły osoby uznane przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego za winne pożaru: trzy wyroki śmierci, kilka wieloletnich kar więzienia.


Sprawę elbląską przypomni Tomasz Gliniecki, który prowadził w tej sprawie dziennikarskie śledztwo. Braki w oficjalnej dokumentacji śledztwa i materiałów sądowych, z którymi się zetknął, zrodziły pasję możliwie pełnego poznania okoliczności wydarzeń sprzed sześćdziesięciu lat. Uczestnicy spotkania będą mogli zapoznać się z rezultatami dotychczasowych poszukiwań.
Miłośników historii na spotkanie zapraszają Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu i elbląski oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego.

jago


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama