Reklama

Sprawdzą czy Magdalena R. miała inne dziecko i co się z nim stało

20/07/2012 12:01

Prokuratura Okręgowa w Elblągu ciągle gromadzi dowody przeciwko Magdalenie R., podejrzanej o zabicie swojego pięcioletniego synka Gabrysia. Na zlecenie śledczych policjanci szukają m.in. narzędzia zbrodni, czyli reklamówki, którą matka założyła na głowę syna. Prokuratorzy sprawdzają też, czy Magdalena R. na początku roku urodziła kolejne dziecko i — jeśli tak — co się z nim stało.

Czytaj również: Zabiła dziecko, ciało ukryła w wersalce. Sprawa trafi do Elbląga.

Prokuratura Okręgowa w Elblągu ciągle gromadzi dowody przeciwko Magdalenie R. Na zlecenie śledczych policjanci szukają m.in. narzędzia zbrodni, czyli reklamówki, którą matka założyła na głowę syna. Jak sama zeznała, później przydusiła chłopca jeszcze poduszką, a następnie na nią usiadła. Próbowała ciało dziecka spalić w wannie. Zrezygnowała, bo wystraszyła się dużej ilości dymu. Schowała zwłoki do wersalki i mieszkała z nimi do początku lipca, kiedy sprawa wyszła na jaw.


Prokuratorzy sprawdzają też, czy Magdalena R. na początku roku urodziła kolejne dziecko i — jeśli tak — co się z nim stało. Z naszych informacji wynika, że kobieta przyznała, że była w ciąży i że poroniła.
— Po kilku miesiącach to będzie bardzo trudne do ustalenia albo zupełnie niemożliwe — uważa dr Jerzy Kozerski, wojewódzki konsultant ds. ginekologii. — Optymalny czas na potwierdzenie ciąży i urodzenia dziecka to sześć tygodni.


Ciało Gabrysia ciągle jest w rękach gdańskich biegłych medycyny sądowej. — I będzie tam, dopóki będzie potrzebne do przeprowadzenia wszystkich badań. Nie będzie tam przebywało ani dnia dłużej niż jest to konieczne — zapewnia Jerzy Waryszak, szef Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Elblągu, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.



Magdalena R. podejrzana o zabicie swojego pięcioletniego synka Gabrysia będzie miała obrońcę z urzędu. Kto nim zostanie? Zdecyduje o tym sąd.
 Wniosek o wyznaczenie Magdalenie R. obrońcy z urzędu do sądu skierował prokurator prowadzący sprawę. Kobieta musi mieć obrońcę, bo tak nakazuje prawo w sprawie o zabójstwo. — Jeśli wyznaczony adwokat nie będzie chciał bronić podejrzanej, to będzie musiał przekonać sąd, że są okoliczności, które mu to uniemożliwiają. A to nie jest łatwe — przyznaje mecenas Roman Zieliński, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Olsztynie. — Adwokat osobiście może potępiać sprawcę i czyn, którego ten dokonał, ale to nie zwalnia go z obowiązku obrony.

mk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama