Kto zatwierdził barbarzyńską decyzję o likwidacji urządzeń do lekkoatletyki, komu one przeszkadzały i dlaczego stadion przy ul. Krakusa niszczeje na naszych oczach? — pyta w swoim liście nasz Czytelnik. Obiekt, z uwagi na remont, był chwilowo wyłączony z użytku, ale niebawem zmieni się jego wizerunek — odpowiada Marek Wnuk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, do którego należy stadion.
Jeszcze kilka lat temu stadion przy ul. Krakusa był obiektem piłkarsko-lekkoatletycznym. Głównie jednak trenowali na nim miłośnicy lekkiej atletyki. Swoje zajęcia na stadionie mieli m.in. lekkoatleci z Integracyjnego Klubu Sportowego Atak, a także dzieci i młodzież uczęszczające do pobliskiej szkoły podstawowej. Odbywały się na nim także zawody międzywojewódzkie i międzyszkolne. Sytuacja zupełnie zmieniła się kilka lat temu, kiedy na obiekcie swoje mecze zaczęli rozgrywać piłkarze Concordii.Marek Wnuk, dyrektor MOSiR:
- Już ruszyły prace na obiekcie, na razie koszona jest trawa wokół boiska, prowadzone są porządki, bieżnia polana została specjalnymi środkami na chwasty, a niebawem zaczniemy także uzupełniać braki w ogrodzeniu. Niebawem obiekt znów będzie przypominał ten sprzed kilku miesięcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!