Reklama

Start pokonał KSS Kielce. Ale i tak zagra o siódme miejsce

10/04/2011 12:52


Zdzisław Wąs buduje drużynę w Kielcach od roku, w Starcie Elbląg ten proces trwa o wiele dłużej. Efekt jest taki, że najmłodsza drużyna w superlidze okazała się w dwumeczu lepsza od zespołu z Elbląga i będzie walczyła o piąte miejsce, co jest największym wyczynem w historii tego klubu.

Startowi Elbląg pozostaje na pocieszenie walka o 7 lokatę z Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Niezależnie od wyniku tej rywalizacji, już dzisiaj można powiedzieć, że elblążanki zrobiły krok w tył, bo rok temu były szóste w kraju.


Elbląskie piłkarki ręczne przed niedzielnym rewanżem z KSS Kielce były w trudnej sytuacji. Przed tygodniem przegrały w Kielcach 26:33 i żeby w dwumeczu okazać się lepszym musiały wygrać przed własną publicznością przynajmniej siedmioma bramkami.

I wcale nie było to niemożliwe, bo bardzo dobrze rozpoczęły mecz. Po 11 minutach prowadziły 8:3. W pierwszych minutach zaporą nie do przebycia dla rywalek była Agnieszka Kordunowska w bramce gospodyń.

Zawodniczki z Kielc, które niemrawo rozpoczęły spotkanie, szybko jednak wzięły się do odrabiania strat. Jeszcze przed przerwą doprowadziły do remisu 11:11 i od tej pory spotkanie nie miało już tak jednostronnego przebiegu, jak w pierwszych minutach. Mimo że KSS od 26. min musiał grać bez Agaty Kabały. Sędziowie wyrzucili ją z boiska za brutalny faul na Hannie Strzałkowskiej.


Gospodynie poderwały się do walki w drugiej połowie, w 43. min po bramkach Edyty Szymańskiej, Justyny Domnik i Pauliny Wasak prowadziły już 26:21. Na dodatek bramkarka KSS Iwona Muszioł została ukarana czerwoną kartką za uderzenie Edyty Grudki w twarz przed polem bramkowym, a Edyta Szymańska pewnie wykorzystała karnego. Start prowadził już sześcioma bramkami. Gospodynie fatalnie rozegrały jednak kolejne minuty. Nie potrafiły nawet wykorzystać faktu, że grały z przewagą dwóch zawodniczek, a kiedy po trafieniu Marty Rosińskiej było 30:27 mogły pożegnać się z walką o 5 miejsce.


W dwumeczu, którego stawką będzie 7 lokata, rywalem Startu będzie Piotrcovia Piotrków Trybunalski. 


— Na tej rywalizacji zaciążyła ta fatalna porażka z Kielc. Wierzyłem, że jesteśmy w stanie odrobić tą stratę. Ale nie uda się rzucić tylu bramek więcej, jeżeli zagrożenie dla rywala jest tylko ze strony dwóch-trzech zawodniczek. To cały zespół musi dołożyć swoją cegiełkę — powiedział po meczu trener elblążanek Grzegorz Gościński. — Za dużo prostych piłek nam dzisiaj wpadało. Najpierw jest obrona, później jest bramkarka.


Tytułem MVP (najbardziej wartościowy gracz) meczu została wyróżniona Agnieszka Wolska.
AKT

Start Elbląg
 — KSS Kielce 
35:31 (17:14)
Start
: Kordunowska, Miecznikowska — Szott 7, Pełka-Fedak 5, Cekała 3, Wolska 9, Domnik 2, Strzałkowska 2, Szymańska 6, Grudka, Wasak 1
Najwięcej bramek dla KSS: Gedroit 10, Rosińska 9, Paszowska 5


[gallery=4]13075[/gallery]

Przeczytaj, jak relacjonowaliśmy ten mecz.
[live]34[/live]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama