Reklama

Start przed sezonem. Czy kibice uwierzą działaczom?

26/08/2011 18:31

- Chcemy budować profesjonalny klub. Zawodniczki mają koncentrować się na grze, a nie innych problemach. Widać światło w tunelu, a u jego wylotu za 2-3 lata mamy mieć medal mistrzostw Polski — przekonują władze Startu Elbląg. Czy kibice uwierzą w kolejną zapowiedź budowy drużyny, która ma nawiązać do najlepszych lat w historii Startu.

Ósme miejsce zajęte przez piłkarki ręczne Startu na zakończenie poprzedniego sezonu, kibice w Elblągu przyjęli z rozczarowaniem. Władze klubu rozwiązały kontrakty z Moniką Pełką-Fedak oraz Justyną Domink. W ich miejsce latem pozyskano Wioletę Janaczek (panieńskie Serwa) oraz wychowanki Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gliwicach: Marlenę Maksymiuk, Agnieszkę Jałoszewską oraz Zuzannę Pesel.
— Mamy teraz zespół bardzo fajny, perspektywiczny, a do tego zawodniczki są pracowite — zgodnie oceniają i prezesi Startu, i trener Grzegorz Gościński.

Działacze podczas piątkowej konferencji prasowej przekonywali także, że poprawiła się kondycja finansowa klubu. Przypomnijmy, że w lipcu kilka zawodniczek Startu opuściło halę w czasie pierwszego po wakacyjnej przerwie treningu. Powodem tej decyzji były zaległości finansowe, jakie klub miał wobec nich. Prezes elbląskiego klubu Krzysztof Święcicki zapewnia, że zadłużenie wobec zawodniczek jest spłacane. Klub wszystkich długów ma się pozbyć do stycznia przyszłego roku. Skąd ta poprawa w kasie klubu?

— Mamy więcej sponsorów, prowadzimy negocjacje z obecnymi. Mogę zdradzić, że w większym stopniu zaangażowało się Centrum Handlowe Ogrody — mówi Paweł Jankowski, elbląski przedsiębiorca, który wszedł w skład zarządu, a wkrótce ma dołączyć do niego kolejny biznesmen. — Chcemy w styczniu przyszłego roku mieć zapewniony budżet, który pozwoli nam walczyć o miejsce w górnej części tabeli. Nie ukrywam, że w ciągu 2-3 lat chcemy mieć tutaj medale — dodaje.

Klub zamierza także w większym stopniu niż dotychczas zadbać o frekwencję na trybunach. Podczas poprzedniego sezonu mecze w Elblągu średnio oglądało ok. 200-300 kibiców. Pieniądze za bilety trafiały do kasy Centrum Sportowo-Biznesowego i klub nie miał motywacji, by dbać o pełne trybuny.

— Teraz chcemy to zmienić, chcemy mieć zysk z liczby kibiców przychodzących na mecze — mówi prezes Święcicki.

Pierwszą poważniejszą akcję promocyjną Start zaplanował na 10 września. Tego dnia elblążanki rozegrają pierwszy ligowy mecz we własnej hali.

— Kibice tego dnia będą mogli kupić kartę kibica za 20 złotych. Dzięki niej będą mogli za darmo wchodzić na mecze w Elblągu w pierwszej rundzie oraz otrzymają gratis klubowy szalik — mówi Paweł Jankowski.

Władze klubu zamierzają także w najbliższym czasie spotkać się z klubem kibica.
— Ten klub ma być klubem profesjonalnym. Dajemy na to sobie ten cały sezon — dodaje wiceprezes Jankowski.

Rozgrywki superligi piłkarek ręcznych rozpoczną się za tydzień. Start na inaugurację jedzie do Kielc, gdzie zmierzy się z KSS. Na pewno w tym roku nie zagra Agnieszka Wolska, która leczy kontuzję barku, jakiej doznała podczas meczu reprezentacji Polski.

— Mamy w kadrze wiele zawodniczek, które dopiero co skończyły wiek juniorki i dostaną teraz szansę gry w superlidze. Mam nadzieję, że ją wykorzystają — mówi trener elblążanek Grzegorz Gościński. — Jestem zadowolony z pracy dziewczyn w okresie przygotowawczym.

Start ma za sobą udział turniej w czeskim Ołomuńcu, podczas którego przegrał wszystkie mecze.
— Turniej w Ołomuńcu był okazją dla młodych zawodniczek, by pograły sobie z naprawdę ciekawymi przeciwnikami. Wyniki może nie są optymistyczne, ale taka jest kolej rzeczy. Młodość, frycowe trzeba płacić. Liczę, że będziemy w przyszłości mieli z tego pożytek — dodaje szkoleniowiec.
Arkadiusz Kolpert

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama