Reklama

Straż Miejska do likwidacji? Radni zadecydują 26 czerwca. Sonda!

18/06/2014 11:14

Istnienie straży miejskiej, choć kosztowne, nie przekłada się znacząco na poprawę jakości życia elblążan — stwierdzają autorzy projektu uchwały w sprawie likwidacji tej służby. Czy przekonają radnych? Decyzja ma zapaść na najbliższej sesji, która odbędzie się 26 czerwca.

Dyskusja o likwidacji straży miejskiej trwa w Elblągu już od ponad roku. Pomysł do gustu przypadł wielu elblążanom. Świadczyć może o tym chociażby profil na Facebooku "Zlikwidujmy straż miejską w Elblągu". Istnieje od wielu miesięcy, polubiło go już ponad dwa tysiące osób.


Proces zmierzający do likwidacji straży rozpoczął się w ubiegłym roku. Szybo jednak, oprócz jego zwolenników, pojawili się i przeciwnicy. Należy do nich chociażby elbląska policja.

— Jestem zdecydowanie przeciwny, by w Elblągu likwidować straż miejską — mówił insp. Marek Osik, komendant miejski policji w Elblągu. — Z badań opinii publicznej wynika, że większość elblążan uznaje swoje miasto za bezpieczne. To wynik dobrej pracy policji, ale także innych służb, w tym straży miejskiej. Przez lata wypracowaliśmy sobie bardzo dobry system współpracy. Odpowiedzialność za zadania, jakie realizujemy, przynosi dobre efekty. Burzenie tego, moim zdaniem, przyniesie efekt negatywny. Straż miejska w każdym mieście tej wielkości jest istotną służbą, mającą wpływ na bezpieczeństwo i porządek publiczny.

My zapytaliśmy elblążan.



Bogdan Szydłowski
— 
Uważam, że jej działanie sprowadza się obecnie do wypisywania mandatów za złe parkowanie. Jest niepotrzebna. Nigdy nie korzystałem z jej pomocy. Kiedyś zauważyłem na ul. pieska potrąconego przez samochód. Zadzwoniłem do straży miejskiej. Powiedzieli, że to nie ich sprawa, żebym zadzwonił na policję.



Monika Kessling

— Sądzę, że powinna zostać zlikwidowana. Łapią młodzież na ulicy i wypisują mandaty za drobiazgi. Nigdy nie korzystałam z pomocy straży miejskiej. 



Maria Derdowska
— 
Powinna istnieć, ponieważ czasami jest potrzebna. Obserwuję, że na moim osiedlu chodzi dużo osób nietrzeźwych, przeklinają. Słuchają tego dzieci. Tylko nie widuję tam straży miejskiej. Nie miałam potrzeby korzystania z jej pomocy. 



Izabela Jagodzińska
— 
Tam, gdzie są potrzebni, to ich nie ma, np. na starówce, gdy młodzież wychodzi w nocy z dyskotek. Tam nigdy ich nie widziałam, jedynie przejeżdżające patrole policyjne. Gdyby straż miejska została zlikwidowana, to nie odczułabym tego. Nigdy nie korzystałam z jej pomocy.
kr

[table]||A jakie jest Wasze zadanie na temat działania elbląskiej straży miejskiej? Chcecie pochwalić elbląskich strażników miejskich, bo Wam pomogli? A może odwrotnie? Czekamy na Wasze opinie - piszcie na [email protected]. Możecie także wziąć udział w przygotowanej przez nas sondzie.[/table] [poll]1702[/poll]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama