Reklama

Suchacz. Władza czeka na kolejną lekcję od natury?

20/06/2013 12:50

Ulica Kielecka w Suchaczu (gm. Tolkmicko) przebiega w pobliżu Zalewu Wiślanego. Od ulicy do wody jest około 200 metrów. Jej mieszkańcy liczą, że podczas trwającego właśnie remontu drogi 503 (ulica Kielcka jest jej częścią - red) władze gminy zabezpieczą ich należycie przed powodzią.

— Wzdłuż naszej ulicy są trzy przepusty, ale stan każdego z nich pozostawia wiele do życzenia — mówi pan Jarosław, jeden z mieszkańców. — Ostatni raz były czyszczone ok. 20 lat temu. Dzisiaj są zarośniętę, niedrożne. Podobnie sytuacja ma się z rowami.
Pan Jarosław i jego sąsiedzi boją się powtórki z początku 2012 r., kiedy żywioł dał o sobie znać. Silny wiatr północno-wschodni sprawił, że woda z Zalewu Wiślanego wdarła się w ląd i zalała wiele gospodarstw leżących tuż nad jego brzegiem.
— Burmistrz obiecywał, że zabezpieczy nas przed powodzią. Ale nikt nie wyciągnął wniosków z niedawnego dramatu. Czekamy na kolejną lekcję od natury? A natura jest nauczycielką srogą — przestrzega pan Jarosław.

Mieszkańcy pisali w sprawie przepustów do burmistrza już w ubiegłym roku.
— Nie chcemy wiele. Wystarczy wyczyścić rowy oraz przepusty, a już poczujemy się bezpieczniej. Rozważyć można by także zamontowanie przepustów z zasuwami — mówi pani Jarosław.
I tak też będzie. Przepusty z zasuwami będą chroniły mieszkańców przed wodą w przypadku tzw. cofki.
— Przepusty, leżące wzdłuż drogi 503, mają zostać udrożnione podczas prac drogowych — zapewnia burmistrz Tolkmicka Andrzej Lemanowicz.
Gmina także zapewnia, że przeczyści należące do niej rowy.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama