Co roku, tuż przed Bożym Narodzeniem, Izabela Malinowska zakłada czerwoną kurtę i spodnie obszyte białym futerkiem, do tego czerwoną czapę. Obowiązkowo wąsy i białą brodę. Z workiem pełnym prezentów, jako Święty Mikołaj przemierza ulice Pasłęka.
Izabela Malinowska z Pasłęka od sześciu lat jest... Świętym Mikołajem. Przygotowuje i rozdaje około sześćset paczek najmłodszym mieszkańcom swojego miasta. Do akcji, którą sama wymyśliła, a która tak pięknie się rozwinęła, zaangażowała na początek rodzinę i znajomych. Dzisiaj pomagają jej też obce osoby: piszą, dzwonią, mailują, pytają, jak pomóc Świętemu Mikołajowi. Piszą nawet z zagranicy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!