Reklama

Swoje 5 minut przeznaczyli na ratowanie innych



09/03/2014 14:45

Wypełniamy formularz i pobieramy wymaz z wewnętrznej strony policzka — mówi Kinga Kondracka z Fundacji DKMS. — Wszystko trwa pięć minut. Tyle wystarczy, aby zarejestrować się w bazie dawców szpiku. Jest ich w Polsce 550 tysięcy. Liczba ta powiększyła się dzisiaj (9 marca), za sprawą akcji dedykowanej choremu na białaczkę Pawłowi.



W Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych odbył się Dzień Dawcy Szpiku dla Pawła i Innych. Podczas akcji do ogólnoświatowej bazy rejestrowano osoby, które zdecydowały się pomóc osobom chorym na białaczkę. Osobom takim jak Paweł, który już po raz kolejny zmaga się z nowotworem. 


Elblążanin ma 27 lat. Gdy miał 14 zachorował na nowotwór mózgu. Wtedy raka udało mu się pokonać. Po kilku latach wrócił do zdrowia. Pracował, uczył się, poznał dziewczynę, z którą planuję wspólną przyszłość. Szczęście jednak nie trwało długo.

Pod koniec ubiegłego roku wykryto u niego ostrą białaczkę szpikową. Tej choroby bez pomocy innych może nie wygrać. Konieczny jest przeszczep szpiku od osoby niespokrewnionej. Czy takiego bliźniaka genetycznego udało się znaleźć podczas wczorajszej akcji? O tym przekonamy się dopiero za jakiś czas, gdy wstępnie przebadane zostaną pobrane próbki śliny.


— Takie wydarzenia dedykujemy konkretnej osobie, ale nie zakładamy, że w ich trakcie znajdziemy dla niej dawcę — wyjaśnia Kinga Kondracka. — Podobne dni organizowane są w całej Polsce, być może bliźniak genetyczny znajdzie się podczas jednego z nich.

Jak podkreśla fundacja ważne jest, aby baza dawców powiększała się, bowiem szansa na odnalezienie bliźniaka genetycznego jest mała. 


— Mniejsza niż jeden procent. To nie znaczy jednak, że nie dochodzi do przeszczepów. Przez pięć lat działania naszej fundacji szpik pobrano już od tysiąca osób — zapewnia Kondracka. 


— Akcja trwa jeden dzień, jednak rejestrować w bazie można się codziennie, przez internet. Do czego oczywiście zachęcam — mówi Hanna Hordejuk, mama Pawła. — Jako rodzina robimy wszystko, aby wspierać Pawła. On sam jest również niezwykle silny. Chciałabym jednak podziękować osobom, które również zaangażowały się w tą akcję, chociażby dyrekcji szkoły, która udostępniła nam swoją siedzibę, a także tym osobom, które przyszły się zarejestrować.

Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama