Drastyczny spadek dochodów i zmniejszone subwencje z budżetu państwa są powodem dla których elbląski samorząd podjął pracę nad rekonstrukcją budżetu. Jak zapowiada Witold Wróblewski, prezydent Elbląga, raczej bez kredytu się nie obejdzie.
- Sytuacja finansowa samorządu elbląskiego, zresztą podobnie jak i innych samorządów, jest bardzo trudna – mówił prezydent. - Drastycznie spadły nam dochody własne, czyli między innymi z podatków od nieruchomości, z tytułu sprzedaży, dochody majątkowe oraz dochody z PIT-ów. Z tytułu PIT mamy 1,5 mln zł mniej dochodów za marzec i około 8 mln zł mniej za kwiecień. Oszacowaliśmy na dzisiaj, że w budżecie mamy około 50 mln zł mniej niż zakładano.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!