Wydawało się, że los kolei nadzalewowej, nieczynnej już od lat, jest przesądzony i wszystko nieuchronnie zmierza do jej likwidacji. Teraz znalazło się dwóch chętnych. Władze Tolkmicka oraz powiatu braniewskiego rozważają przejęcie linii.
Długo i burzliwie dyskutowano podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Tolkmicku o pomyśle przejęcia przez samorząd odcinka kolei nadzalewowej na trasie od Jagodna do Świętego Kamienia. Turystów miałyby wozić drezyny, które już w ubiegłym roku zakupiło Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Tolkmickiej Lanzania. Drezyny w trasę jednak nie wyruszyły. Na ich kursy nie zgodziły się PKP Polskie Linie Kolejowe, do których należy linia nadzalewowa. Zażądały od właściciela drezyn licencji przewoźnika. Tu z pomocą stowarzyszeniu chcą przyjść władze nadzalewowego miasteczka i chcą przejąć odcinek wspomniany odcinek tej trasy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!