Aż trudno uwierzyć, że ktoś może być aż tak bezmyślny. Tylko jednego wieczoru w czwartek policjanci złapali na krajowej "siódemce", między Elblągiem a Nowym Dworem Gdańskim, dwóch pijanych rowerzystów. Jeden z nich miał aż trzy promile alkoholu w organizmie. Mieli dużo szczęścia, że nic im się nie stało.
Policjanci, patrolujący krajową "siódemkę" w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego, pierwszego pijanego rowerzystę zauważyli około godz. 19.15. Jak relacjonują, mężczyzna miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!