Reklama

Szkodzą czy pomagają? Kontrowersyjna akcja dotarła do Elbląga

04/03/2019 13:38

Uczniowie z jednej z elbląskich podstawówek mieli uczestniczyć w pokazie filmu o homoseksualnej miłości dwóch nastolatków. Do akcji wkroczyli więc działacze fundacji Pro-prawo do życia i rozpoczęli w Elblągu akcję, której celem ma być przeciwdziałanie deprawacji polskich dzieci w wyniku - jak sami mówią - tak zwanej edukacji seksualnej.

Akcja "Stop pedofilii" została zorganizowana po szeregu rzekomych sygnałów od elbląskich rodziców dotyczących niepokojących zajęć i warsztatów dla dzieci i młodzieży, które miały pojawić się w szkołach podstawowych na terenie naszego miasta i jego okolic. Na pytanie dziennikarzy, które to były placówki, organizatorzy akcji nie chcieli odpowiedzieć.

— Nie ujawniam takich informacji — mówił Marcin Musiał z Fundacji Pro-prawo do życia, podczas konferencji prasowej w poniedziałek (4.03). — Było to kilka placówek z Elbląga. W jednej ze szkół podstawowych dzieci miały być wysłane na pokaz filmu o tzw. homoseksualnej miłości dwóch nastolatków. To film nakręcony przez lobby LGTB, którego celem jest oswajanie dzieci z homoseksualizmem. Była też sytuacja ze szkoły pod Elblągiem, w której miał zostać zorganizowany tzw. tęczowy piątek. Dlatego chcemy rozmawiać po to, żeby takich sytuacji na przyszłość nie było.

I wskazuje, że od dłuższego czasu w szkołach na terenie całej Polski mają pojawiać się tzw. edukatorzy seksualni, którzy w trakcie zajęć mają oswajać dzieci "z patologiami seksualnymi, w szczególności z homoseksualizmem.

— Działają oni w oparciu o tzw. Standardy Edukacji Seksualnej WHO, które zakładają, że dzieci będą uczyć się m.in. w wieku 4 lat masturbacji czy w wieku 6 lat wyrażania zgody na seks. To są bardzo szokujące treści i materiały i w oparciu o nie "edukatorzy" chcą uczyć polskie dzieci. To deprawacja, której nasza fundacja przeciwstawia się w całej Polsce — tłumaczy Marcin Musiał.

W tym celu powstał poradnik "Jak powstrzymać pedofila", który działacze Pro-prawo do życia zaczynają kolportować wśród rodziców w całej Polsce. — Można w nim znaleźć informacje, w jaki sposób rozpoznać edukatorów seksualnych i zobaczyć, jak te działania w tej chwili wyglądają na zachodzie. To prezentowanie dzieciom regularnej pornografii i wulgarnych treści — tłumaczy Musiał.

I dodaje, że wprowadzenia tego typu edukacji seksualnej do szkół i przedszkoli w Polsce najaktywniej domagają się środowiska homoseksualne i LGBT.

— Przykładem może tu być tzw. karta LGBT, która został podpisana w Warszawie przez prezydenta Trzaskowskiego (Rafała - red.), która zakłada taką deprawację dzieci w warszawskich szkołach. Podobne rzeczy dzieją się obecnie w Gdańsku: tu mimo ogromnego sprzeciwu rodziców wdrożono tzw. model na rzecz równego traktowania, który - także w oparciu o deprawacyjne standardy - ma seksualizować dzieci w gdańskich szkołach — dodaje Musiał. — Według badań homoseksualiści, którzy stanowią nie więcej niż 1-2% społeczeństwa, są odpowiedzialni nawet za 40% wszystkich przypadków molestowania seksualnego dzieci.

Według działaczy niebezpieczne treści przemycane się również na zajęciach o tolerancji. — A także na zajęciach o przeciwdziałaniu przemocy czy dyskryminacji. To się tylko tak ładnie nazywa, rodzice chętnie wysyłają na to swoje dzieci, tymczasem jest to wstęp do oswajania dzieci z patologiami seksualnymi — mówi Marcin Musiał.

W poniedziałek po ulicach Elbląga, przez cały dzień będzie jeździła furgonetka informująca mieszkańców o - jak mówią działacze Pro-prawo do życia "powiązaniach pedofilii z homoseksualizmem i tzw. edukacją seksualną". Na banerze zawarto m.in. informacje o tym, że "70 procent zachorowań na AIDS dotyczy pederastów" , a "31 procent dzieci wychowywanych przez lesbijki (...) jest molestowanych". Skąd takie dane? — Zostały zebrane z badań amerykańskich naukowców, między innymi dr. Paula Camerona — kończy Marcin Musiał.
Cameron, w 1983 roku został wykluczony z grona naukowców Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego (APA) z powodu pogwałcenia kodeksu etycznego.
as
[gallery=4]113068[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama