Reklama


Tajemnicze zniknięcie szefa miejskiej komunikacji



28/06/2011 09:48

Jan Kantypowicz, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu jest na zwolnieniu lekarskim. Nieoficjalnie mówi się, że to jego pożegnanie ze stanowiskiem. Nikt jednak tego oficjalnie nie potwierdza.

Jak anonimowo informują pracownicy ZKM, dyrektor Jan Kantypowicz w ubiegły wtorek miał spakować swoje rzeczy do kartonów i poprosić kilku pracowników, żeby pomogli mu je wynieść z budynku. Tym samym dyrektor ZKM miał się pożegnać ze swoim stanowiskiem. 


— Wszyscy o tym mówią po cichu, nikt tego nie chce potwierdzić. Nie wiemy nawet, czy Jan Kantypowicz jest jeszcze naszym szefem, czy już nie — mówią anonimowo pracownicy komunikacji miejskiej.
 Informacji tej nie chciał komentować Michał Górecki, rzecznik prasowy ZKM. 
— Jan Kantypowicz jest na zwolnieniu lekarskim. Nie mam informacji kiedy wróci — ucina rozmowę. 


Informacji o pożegnaniu się Kantypowicza ze stanowiskiem nie potwierdza również Rada Nadzorcza ZKM, ani Urząd Miejski.
— Wszelkie decyzje personalne dotyczące ZKM należą do Rady Nadzorczej ZKM. Miastu nic do tego — mówi Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.


W ubiegłą środę, gdy zadzwoniliśmy do Jana Kantypowicza, ten poprosił o telefon za godzinę. Po czym telefonów nie odbierał, ani tego samego dnia, ani w następnych dniach, mimo wielokrotnych prób.
 Jeden z elbląskich polityków - również nieoficjalnie - poinformował nas, że dyrektor ZKM ma zostać zwolniony z pracy. Jednak żadne formalne kroki w tej sprawie nie zostały jeszcze podjęte. Przyczyną miałyby być błędy przy wprowadzaniu Elbląskiej Karty Miejskiej.

Karolina Śluz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama