Źrebak i 14-letnia klacz nie pójdą na rzeź. To kolejne konie wykupione od handlarzy i uratowane przez elblążanki z Patrolu Interwencyjnego do spraw Zwierząt Gospodarskich z Nowakowa. — Taro i Tara wiele wycierpiały od ludzi. Teraz jednak znalazły spokojne miejsce — mówi Karolina Zagrodzka.
Dziewczyny z patrolu pojechały na targi końskie do Pajęczna (województwo łódzkie), aby uratować jedno ze zwierząt przeznaczonych na ubój. Na miejscu były już o 5 rano. Mimo wczesnej godziny na placu roiło się już od handlarzy i koni, które ci przywieźli ze sobą.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!