To nie były poważne defekty, policjanci wcale nie musieli zatrzymywać dowodów rejestracyjnych — uważa Jan Niedziela, prezes spółki ALP, do której należały skontrolowane przez policjantów autobusy. W pięciu z sześciu skontrolowanych pojazdach policjanci odkryli usterki i zabrali dowody rejestracyjne.
W środę napisaliśmy o tym, że z sześciu autobusów komunikacji miejskiej aż pięć po kontroli nie zostało dopuszczonych do ruchu przez policjantów z drogówki ze względu na usterki (więcej tu).Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!