— Czy urzędnicy nie mają innego pomysłu na brodzik przy basenie na Dolince niż jego rozbiórka i sprzedaż tego, co z obiektu się uchowało? Rano widziałam, jak pracownicy MOSiR wyrywali płyty z brodzika. Powiedzieli mi, że zapadła decyzja o rozbiórce i ich sprzedaży — mówi Tekla Wołyniec, która mieszka w pobliżu Parku Dolinka.
Jak się okazuje, to nie pracownicy MOSiR, który administruje obiektem, a złodzieje zabrali się za rozbiórkę brodzika.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!