Mniej zasobne miasta przeznaczają na kastrację i sterylizację znacznie większe kwoty, zabiegi wykonywane są przez cały rok i nie podlegają limitom. W naszym mieście na ten cel przekazywane są niewystarczające środki — mówi prezeska TOZ w Elblągu.
W maju informowaliśmy czytelników o problemach Towarzystwa Opieki Zwierząt w Elblągu związanych z niewystarczającymi środkami przekazywanymi przez miasto na kastrację i sterylizację wolno żyjących kotów. Pisaliśmy też o kłopotach opiekunów karmicieli kotów związanych z niezrozumieniem przez część społeczeństwa ich działalności.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!