Reklama

Trzecia książka Stężały. Bohaterem jest Elbląg 
i nie tylko

19/08/2011 10:38

"Porucznicy 1939" to już trzecia książka Tomasza Stężały, pasjonata i badacza najnowszych dziejów Elbląga, która właśnie zeszła z pras drukarskich. Podobnie jak w przypadku dwóch pierwszych dzieł Stężały - "Elbing 1945 Odnalezione wspomnienia" oraz "Elbing 1945 Pierwyj Gorod" - i tym razem bohaterem jest miasto, choć nie tylko...

Takiego dorobku pisarskiego mógłby historykowi-amatorowi (Tomasz Stężała jest nauczycielem języka angielskiego w III Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu) pozazdrościć niejeden zawodowy autor.
"Porucznicy" to już trzecia, w ciągu niespełna roku (!), książka jego autorstwa, jaka ukazała się nakładem Instytutu Wydawniczego Erica.

Był rok 1945, 
jest rok 1939

Czy Tomasz Stężała będzie drugim Kraszewskim, autorem dotąd w Polsce nie pobitym jeśli chodzi o liczbę wydanych książek?
— Nie będę się z nim mierzył, to przecież autor kilkuset tomów — stwierdza z humorem twórca "Poruczników 1939".
Tomasz Stężała przyznaje jednak, że na tym tytule nie poprzestanie. "Porucznicy..." to pierwsza część trylogii pt. "Trzy armie", na którą złożą się jeszcze dwa tomy: "Kapitanowie 1941" oraz "Pułkownicy 1944". Oba ostatnie tytuły są obecnie w fazie tworzenia.


O ile dwie pierwsze książki Tomasza Stężały - "Elbing 1945 Odnalezione wspomnienia" oraz "Elbing 1945 Pierwyj Gorod" - traktowały o ostatnich miesiącach jeszcze niemieckiego Elbląga, to "Porucznicy..." cofają się w czasie do początku wojny, która, przynajmniej dla ówczesnych mieszkańców miasta, nie oznaczała żadnych specjalnych dolegliwości. W 1939 roku żaden chyba z ówczesnych elbingerów nie przypuszczał, że w niespełna sześć lat później będzie musiał (jeśli przeżył) opuszczać w pośpiechu swoje rodzinne miasto - uciekając przed wkraczającą do Elbląga armią sowiecką...
Bohaterem "Poruczników 1939" jest, podobnie jak w przypadku wcześniejszej dylogii, Elbląg, ale nie tylko...

— Czytelnicy znajdą tu niektórych znanych im już bohaterów. Wprowadzam także nowe postaci. Jedną z nich, będącą zresztą głównym bohaterem książki jest Bolesław Nieczuja-Ostrowski — mówi Tomasz Stężała.

[media=z0]66420[/media]O czym traktuje najnowsza książka pasjonata najnowszych dziejów Elbląga?
 Wrzesień 1939. Zaczyna się II wojna światowa. Padają pierwsze strzały w bitwach Kampanii Wrześniowej.

— "Porucznicy 1939" to wartka powieść pokazująca nie tylko śmierć na polu walki, ale też miłość i rozpacz bohaterów. Dodatkowym atutem książki jest jej nawiązanie do najlepszych powieści wojennych opartych na faktach. "Poruczników 1939" czyta się jak zbeletryzowaną biografię tak ciekawych postaci jak choćby porucznik Bolesław Nieczuja-Ostrowski, który po kampanii wrześniowej ucieka przed NKWD i Gestapo po całej Polsce — zachęca do lektury Karolina Kawałkowska z Instytutu Wydawniczego Erica.
Jej zdaniem, autor w sposób bardzo sugestywny i godny mistrzów pióra takich jak Sven Hassel czy Hans Hellmut Kirst, przedstawia splatające się losy polskich, niemieckich i rosyjskich młodych oficerów wciągniętych w wojenny koszmar.


Pod jego piórem
 znikają białe plamy
Czy "Porucznicy..." zdobędą sobie powodzenie podobne do tego jakim cieszyły się i cieszą dwie pierwsze książki Stężały?


Czas pokaże, ale wszystko wskazuje na to, że tak. Tomasz Stężała z iście benedyktyńską pracowitością zbiera materiały dotyczące najnowszych dziejów Elbląga. Najnowszych, ale mimo to (a może - właśnie dlatego) bardzo mało znanych.

Sporą ich liczbę ujawnił w dwóch pierwszych książkach "Elbing 1945 Odnalezione wspomnienia" jak i "Elbing 1945 Pierwyj Gorod", ale wiele jeszcze pozostało do ujawnienia. Sporej dawki związanych z odkrywaniem białych plam emocji mogą spodziewać się zresztą nie tylko czytelnicy "Poruczników...". Wielu z miłośników najnowszych dziejów miasta zainteresuje z pewnością informacja, że kończący trylogię Stężały "Pułkownicy..." przyniosą szereg nieznanych dotąd informacji dotyczących realiów życia w pierwszych powojennych latach Elbląga.

— O szczegółach mówić jest jeszcze za wcześnie, ale zachęcam do lektury — stopniuje napięcie Tomasz Stężała.
Na razie nasz autor zaprasza wszystkich zainteresowanych na spotkanie poświęcone jego najnowszej książce. Ma ono się odbyć 1 września. O szczegółach i miejscu wkrótce napiszemy. 

Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama