Reklama

Turysta z Olsztyna pisze list po wizycie w Elblągu... "Byłem zdumiony dobrocią"

27/06/2016 12:27

Pan Mirosław z Olsztyna odwiedził Elbląg na początku kwietnia. Teraz swoimi spostrzeżeniami podzielił się w liście skierowanym do naszej redakcji.

Minęło wprawdzie sporo czasu, bo rzecz działa się 8 kwietnia 2016 r. w godzinach rannych, ale chcę podzielić się wrażeniami z Elbląga.

Trafiłem niechcący do tego nieznanego mi pięknego miasta. Chciałem kupić plan miasta, są wprawdzie kierunkowskazy do Informacji Turystycznej, ale trafić tam trudno. Zwiedzając starówkę, wszedłem do sklepu Społem przy ul. Kowalskiej. Pani w sklepie (b. miła i sympatyczna) na moje pytanie o plan miasta zaczęła się konsultować z personelem i ustalono, że nie ma.

Proszę sobie wyobrazić, że Pani ta zerwała plan Elbląga z tablicy ogłoszeń w sklepie i mi podarowała. Byłem zdumiony dobrocią i ludzkim podejściem do nieznajomego. Takie przypadki w tych czasach to rzadkość, a do tego ja mam 76 lat i wyglądam jak wyglądam - jestem tej Pani bardzo wdzięczny.

Ale to nie wszystko, bo zaszedłem na kawę do "Wyspy Skarbów" - cukiernia. A tam młoda, miła, ładna pani poczęstowała smaczną kawą i pysznym sernikiem przy stole ozdobionym zdjęciami, a cały lokal ozdobiony fotosami.

Myślę, że Elbląg mając takie sympatyczne Panie powinien być dumny, dumny, że tak reprezentują siebie, miejsce pracy i miasto. Dziękuję.

Mam też pytanie, co to jest takie ogrodzone niedaleko katedry, takie ruiny, prawie Pompeje lub może muzeum opakowań szklano-plastykowych? To nie wstyd władzom miasta? Ale takie życie i chyba tak musi być.

Tyle z pięknego Elbląga. Jestem zadowolony ze zwiedzania, planu miasta, kawy, sernika, katedry. Starego Miasta i ludzi. Pozdrawiam serdecznie Redakcję, wymienione Panie i mieszkańców Elbląga.
pan Mirosław z Olsztyna

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama