Reklama

Uczeń poparzył się kwasem w szkole. Jest akt oskarżenia dla nauczycielki

03/04/2018 09:32

Uczeń poparzył się chemikaliami w szkole przy ul. Uroczej, a teraz prokuratura przedstawiła zarzuty nauczycielce. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do elbląskiego sądu 30 marca. Kobieta nie przyznaje się do winy.

Do zdarzenia doszło w październiku 2017 r. w Szkole Podstawowej nr 19 w Elblągu. Nauczycielka chemii poprosiła czterech uczniów, by poszli do sekretariatu po paczki z pomocami dydaktycznymi, które tego dnia zostały dostarczone do szkoły.

Podczas transportu jeden z uczniów potknął się i upuścił jeden z pakunków. Fiolki z z zapakowanymi substancjami rozbiły się. Jak się okazało, paczka zawierała silnie żrące środki: kwas solny i azotowy. Nieszczęśliwie chłopiec podniósł pakunek i wtedy się poparzył. Pierwszej pomocy udzieliła mu pielęgniarka. 13-latek został odwieziony do szpitala, gdzie stwierdzono u niego poparzenia nogi i biodra II i III stopnia.

Postępowanie, które mało wyjaśnić przyczynę nieszczęśliwego wypadku i ustalić osoby odpowiedzialne za to zdarzenie, prowadziła od kilku miesięcy policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Elblągu.

W lutym zapadły pierwsze decyzje w tej sprawie. Nauczycielce przedstawiono zarzut nieumyślnego narażenia czterech uczniów na niebezpieczeństwo uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania u jednego z nich obrażeń ciała powodujących rozstrój zdrowia na okres powyżej siedmiu dni. Prokuratura nie zastosowała wobec niej środków zapobiegawczych, gdyż wcześniej dyrektor szkoły zawiesił ją w pełnieniu obowiązków nauczyciela.

— Kobieta nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia przedstawiając swoją wersję wydarzeń — mówi Jarosław Żelazek, szef Prokuratury Rejonowej w Elblągu.

W trakcie dochodzenia śledczy nie wykluczali także, że zarzuty związane z wypadkiem w elbląskiej szkole mogą zostać przedstawione także innym osobom, gdyż paczki z pomocami dydaktycznymi, które w feralny dzień przyszły do szkoły, miały być słabo oznakowane. Jednak ostatecznie zarzut usłyszała tylko jedna osoba.

— 30 marca prokuratura zakończyła swoje czynności i skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko nauczycielce. Grozi jej kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 1 roku — dodaje prokurator Żelazek.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama