O tym, że ręka sprawiedliwości prędzej czy później dotknie każdego kto łamie prawo przekonał się 25-letni mężczyzna, który ukradł ze sklepu cztery sukienki warte 1200 zł. W tym przypadku złodziej z wolności nie cieszył się zbyt długo. Chwilę po kradzieży ruszył za nim pościg, a mężczyzna w akcie desperacji uciekł... do budynku sądu, czyli tam gdzie jego miejsce. Krzysztof Fedak, wydawca on-line
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!