W SuperLidze potknięcie rywali wykorzystała Energa Kogeneracja i na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek ma już cztery punkty przewagi nad dwójką „goniących” ją rywali. Za to w I lidze lider złapał zadyszkę. Decoro przegrało drugi mecz z rzędu, co sprawiło, że sytuacja w tabeli zrobiła się bardzo ciekawa. Wszystko na to wskazuje, że walka o dwa miejsca premiowane awansem, będzie toczyła się do ostatniej kolejki.
Na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek liderem pozostaje Energa Kogeneracja, która w ostatniej kolejce zrobiła spory krok w kierunku obrony mistrzowskiego tytułu. Lider tym razem zdobył trzy punkty w pojedynku z doświadczoną i wymagającą ekipą Asenhajmera. Jak się można było spodziewać mecz ten od początku był bardzo wyrównany, a żadna z drużyn, mimo stwarzanych sytuacji, do przerwy nie cieszyła się ze zdobyczy bramkowej. Niewiele lepiej ze skutecznością było także po przerwie. I dopiero w 24 min. kibice obejrzeli pierwszego i jak się później okazało, jedynego gola w tym meczu. Trzy punkty Enerdze dało trafienie Tomasza Jodziałło. Mimo usilnych starań Asenhajmer nie zdołał już doprowadzić do wyrównania.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!