To mieszkanie byłoby dla mnie wszystkim — mówi pani Agnieszka, która od niemal dwóch lat stara się o bezpieczny dach nad głową dla siebie i swoich córek. Mieszkanka Elbląga opowiedziała nam o swoich zmaganiach z Urzędem Miasta.
Jestem mamą dwóch córek. Jedna z nich ma dziewięć miesięcy, a druga pięć lat — mówi nasza rozmówczyni. — Ojciec dzieci się nimi nie interesuje. Na starszą mam przyznane alimenty, ale w akcie urodzenia młodszej, ojciec zapisany jest jako nieznany, bo całkowicie się jej wyparł. Razem z córkami mieszkam u moich rodziców. Mój tato, od czasu, kiedy podupadł na zdrowiu, stał się bardzo konfliktowy, nerwowy i przeszkadza mu niemal wszystko — opowiada pani Agnieszka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!