Z chrześcijańskim kultem zmarłych i wprowadzonymi przez Kościół obrzędami religijnymi przez wieki wiązała się obrzędowość ludowa oraz archaiczne praktyki zaduszne. Wierzono, że w listopadowe dni zwolnione z czyśćca dusze powracają na ziemię.
Już od najdawniejszych czasów Zaduszki były świadectwem wiary w nieśmiertelność duszy oraz w to, że śmierć nie unicestwia całkowicie człowieka, tylko zmienia jego stan. Zaduszki były przejawem kultu przodków, którzy mieli nieustannie wpływać na losy ludzi żyjących. Przy czym osoby zmarłe miały również tak jak my, żyjący na ziemi, doświadczać pragnienia, bólu, zmęczenia czy głodu i pragnienia. Ci, o których zapomniano, mieli wyrządzić ludziom dotkliwe szkody: straszyć, nękać czy sprowadzać nieszczęścia z przedwczesną śmiercią włącznie. Osoby niepamiętające o zmarłych miały być zabierane do tajemniczego, budzącego grozę świata. Jak pisze etnograf, Barbara Ogrodowska, przez obrzędy i ofiary zaduszne, można było zaspokajać potrzeby i pragnienia zmarłych. Okazać im pamięć i szacunek, a także zabezpieczyć się przed szkodliwym działaniem duchów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!