Reklama

Więzili, bili i razili prądem. 23-latek ofiarą znajomych

13/12/2025 00:59

Był więziony, bity, rażony paralizatorem, strzelano do niego z pistoletu na metalowe kulki. 23-latek w kryzysie bezdomności przeszedł prawdziwą gehennę. A wszystko to zafundowali mu jego znajomi, którzy wykorzystali jego trudną sytuację życiową. Oprawcom grozi nawet 25 lat więzienia.

Prokuratura Rejonowa w Elblągu prowadzi śledztwo w sprawie przestępstw popełnionych wobec 23-letniego mężczyzny w kryzysie bezdomności. Cztery osoby usłyszały zarzuty wymuszenia rozbójniczego oraz pozbawienia wolności połączonego ze szczególnym udręczeniem. 

— Do opisywanych zdarzeń doszło między znajomymi, a sprawcy wykorzystali sytuację osobistą, w szczególności kryzys bezdomności, w jakim pozostaje pokrzywdzony — poinformowała prokurator Ewa Ziębka, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

Reklama


Pierwsze zdarzenie miało miejsce 22 października. 23-latek został zastraszony groźbami uszkodzenia ciała i zmuszony do zastawienia telefonu komórkowego w lombardzie.


W celu osiągnięcia korzyści majątkowej, grożąc pokrzywdzonemu zamachem na jego zdrowie w postaci uszkodzenia ciała, doprowadzili go do rozporządzenia użytkowanym przez niego, stanowiącym własność innej osoby, telefonem komórkowym o wartości 1919 zł, zmuszając go do oddania go pod zastaw w ramach pożyczki lombardowej za kwotę 400 zł, a następnie do wydania im uzyskanej w ten sposób kwoty — przekazała prokurator Ziębka.

Reklama


Do kolejnego przestępstwa wobec bezdomnego mężczyzny doszło 25 listopada. Pokrzywdzony został uwięziony, przywiązany do krzesła i brutalnie pobity.


Pozbawili pokrzywdzonego wolności, połączonej ze szczególnym udręczeniem, poprzez przywiązanie go do krzesła, wielokrotne rażenie paralizatorem, uderzanie pałką teleskopową, kopanie obutymi nogami oraz strzelanie do niego z pistoletu na metalowe kulki. Stosując tę przemoc, zmuszali go do dokonania kradzieży w sklepach Rossmann i Teddy w celu przekazania im skradzionych towarów — dodała rzeczniczka.

Reklama


2 grudnia sytuacja się powtórzyła. Tym razem mężczyzna został rozebrany i oblany wodą, a następnie ponownie rażony prądem, bity i kopany. Jego oprawcy znów żądali, by poszedł kraść, tym razem do Biedronki.


Pozbawili pokrzywdzonego wolności, połączonej ze szczególnym udręczeniem, poprzez wielokrotne rażenie paralizatorem, po uprzednim rozebraniu i oblaniu wodą, uderzanie pałką teleskopową, kopanie obutymi nogami oraz strzelanie do niego z pistoletu na metalowe kulki. Stosując wskazaną przemoc, zmuszali go do dokonania kradzieży w sklepie Biedronka w celu przekazania im skradzionych towarów sklepowych  — podała prokurator.

Reklama


Śledztwem objęto 44-letniego Daniela W., 27-letniego Karola Sz., 22-letniego Łukasza Dz. (czyn z 2 grudnia) oraz 41-letnią Katarzynę P. (czyn z 25 listopada). Trzech mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych na okres trzech miesięcy. Wobec Katarzyny P. zastosowano dozór policji.

 


Czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są surowymi karami: za wymuszenie rozbójnicze grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności (art. 282 § 1 kk), a za pozbawienie wolności połączone ze szczególnym udręczeniem oraz zmuszanie do określonego zachowania od 5 do 25 lat pozbawienia wolności (art. 189 § 1 i 3 kk w zb. z art. 191 § 1 kk).

Reklama

EG

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/12/2025 01:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama