Reklama

"Wracał do domu i podpalał samochody"

26/11/2018 20:02

W niedzielny poranek najpierw ktoś podpalił bmw zaparkowane na ul. 12 Lutego, a za chwilę w ogniu stanął także ford fiesta na ul. Królewieckiej. Elbląscy policjanci po kilkunastu minutach od pierwszego zgłoszenia zatrzymali 27-latka. Jak ustalili funkcjonariusze, to on w drodze powrotnej do domu... podpalał zaparkowane auta. Miał przy sobie komplet tablic rejestracyjnych z tych samochodów.

W niedzielę (25.11) około godz. 6.30 policjanci pojechali na interwencję na ul. 12 Lutego. Tam paliło się bmw.
— Na miejscu okazało się, że auto jest w trakcie gaszenia przez straż pożarną, a w tym samym czasie wpłynęło zgłoszenie o innym palącym się aucie przy ul. Królewieckiej. Oba samochody nie miały tablic rejestracyjnych — relacjonuje kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Policjanci pojechali na ul. Królewiecką i tam okazało się, że była to próba podpalenia zaparkowanego forda fiesty.
— Ulicę dalej został zatrzymany mężczyzna, który włamał się do osobowego audi, wybijając szybę przy pomocy kostki brukowej. Policjanci zatrzymali 27-latka. Mężczyzna miał przy sobie tablice rejestracyjne od palących się wcześniej pojazdów, miał także emblematy zdjęte z podpalonego bmw przy ul. 12 Lutego — dodaje kom. Nowacki.

27-latek był pobudzony i nie potrafił w logiczny sposób wytłumaczyć, co robi w cudzym aucie i skąd ma przy sobie tablice rejestracyjne. Został zatrzymany w policyjnym areszcie.
— W toku postępowania policjanci sprawdzą, czy mężczyzna ten leczył się psychiatrycznie — mówi kom. Nowacki.

Za zniszczenie mienia grozi do pięciu lat więzienia.



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama