W Elblągu bito w niedzielę (3.04) rekord Polski w tańczeniu Belgijki. Do wspólnego tańca stanęło kilkadziesiąt osób. I choć nie pokonano dotychczasowego rekordzisty, czyli Lęborka, to wszyscy zgodnie twierdzili, że duchowo są zwycięzcami.
Cztery kroki w przód i obrót. Potem cztery kroki w tył, cztery w przód, obrót i ponownie cztery kroki do tyłu. Potem doskok, odskok, zamiana stron z partnerem i powtórka. Brzmi skomplikowanie? To pozory, bo taniec zwany Belgijką wychodzi wszystkim. Przekonał się o tym każdy, kto w niedzielę uczestniczył w biciu rekordu Polski na Placu Jagiellończyka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!